Archiwum dla styczeń, 2008

Blogosfera rośnie w siłę

“Z amatora bloger staje się kimś, na kim można zarabiać” – napisał dziś w swoim blogu Galopujący Major. Czy aby na pewno? Czy aby na pewno dopiero teraz następuje ten dzień, kiedy działalność blogerów przynosi komuś jakieś dochody?

Nie oszukujmy się. Już od dawna blogerzy są cennym urozmaiceniem na wielu portalach i gdyby ich działalność nie była nic warta, to na ich blogach nie zobaczylibyśmy ani jednej reklamy, z której to zazwyczaj (trzeba jednak wziąć pod uwagę istnienie Syndykatu na Bloxie Agory, gdzie blogerzy maja możliwość czerpania części zysku z reklam) nie mają oni materialnych korzyści.

Kiedyś jednak nadejdzie taki dzień, kiedy to blogerzy będą chcieli zarabiać na swych blogach i kiedy zrozumieją oni, że wykonują jakąś pracę i będą chcieli upomnieć się o swoje. Niejeden taki internetowy komentator, który poważnie podchodzi do swego pisania, naprawdę namęczy się, by napisać coś dobrego i ciągle guzik z tego ma (w zależności od podejścia), a niektórych może to naprawdę boleć.

Blogerzy piszą z różnych powodów – bo lubią, bo muszą, bo chcą by ktoś ich zauważył itd. Niektórzy liczą też na ofertę pracy, co się podobno nawet czasami zdarza, sądząc po plotkach dotyczących Kataryny (odrzucone oferty pisania do gazet) oraz po Igorze Janke, który stwierdził kiedyś w jednej ze swych wypowiedzi, że poprzez jego bloga na Onecie ktoś zaproponował mu pracę, ale zmuszony był ją odrzucić, a także po ostatniej zapowiedzi Pawła Paliwody – o udostępnieniu łamów Gazety Polskiej niektórym blogerom.

Najgorzej, gdy ktoś pisząc bloga odkryje, ze to jest właśnie To. Gdy stwierdzi, że To chce w życiu robić – tylko i wyłącznie. A tu masz babo placek, płacić jakoś nikt nie chce, a z czegoś żyć trzeba. Samopoczucie pogarsza się jeszcze bardziej, gdy taki bloger widzi, że komuś nabija kasę. Salonu24 to raczej nie dotyczy, bo nie wierzę by państwo Janke zbijali kokosy na reklamie (błąd), ale na Onecie i niektórych innych portalach, to chyba te ciągle zmieniające się na blogach banery coś znaczą…

Wydaje mi się, że jeszcze za wcześnie na to, by lada moment nadszedł dzień, w którym media zaczną płacić blogerom, ale wiem, że ten dzień nadejdzie. O dobrych autorów wcale nie jest tak łatwo i portale internetowe są już tego świadome. Już jakiś czas temu zaczęła się o nich rywalizacja, a przykładem jest choćby marketingowa działalność serwisów dziennikarstwa obywatelskiego.

Interia’360, zapowiedziała przy swym starcie, że będzie płacić najlepszym (najprawdopodobniej był to zwykły wabik), a iThink zasypywał blogerów spamem (mniemam, że nie tylko mnie), w którym namawiał do publikowania w nim swoich prac. Z tego co pamiętam, to podobne informacje pojawiały się także, gdy „rodził się” Salon24, ale owe honoraria miał dotyczyć raczej „czerwonych” blogerów – czyli profesjonalnych dziennikarzy. Wszystko to świadczy o tym, że media internetowe już wiedzą o ciągle rosnącej sile oddziaływania blogerów i zaczynają doceniać ich potencjał.

Coraz częstsze pojawianie się blogerów w tradycyjnych mediach może świadczyć o ich rosnącej profesjonalizacji oraz o tym, że powoli kończą się czasy, gdy na internetowych platformach publikowali jedynie grafomani. Do blogosfery weszła już czołówka tradycyjnego dziennikarstwa, ale zdarza się, że zwykli blogerzy prowadzą popularniejsze blogi od nich. Wcale się nie dziwię, gdy niektórzy z nich czują się obrażeni się na to, że nazywa się ich amatorami. To przecież oni byli w Internecie pierwsi i mają większe doświadczenie w blogowaniu od tradycyjnych dziennikarzy. Trzeba przyznać, że niektórzy z nich, szybko opanowali warsztat blogera i kontaktu z czytelnikami, ale początkowo to oni właśnie byli w blogosferze amatorami.

Powyższy text jest poprawioną i rozszerzoną wersją mojego komentarza opublikowanego w sierpniu na blogu Adama@Tezeusza, pod którego postem wywiązała się dyskusja dotycząca blogosfery.

Rok 2008. Lewica – renowacja

Wielu publicystów podkreśla, że rok 20008, będzie w polityce pierwszym od dłuższego czasu rokiem bez wyborów, raczej spokojnym i nudnym. Lider SLD – Wojciech Olejniczak, postanowił wykorzystać ten czas, do celów zjednoczeniowych i wzmacniających jego partię. Myliłby się ktoś jednak myśląc, że w wyniku jego zabiegów powstanie jakaś nowa jakość na lewej stronie sceny politycznej. Najprawdopodobniej zabiegiem tym Olejniczak doprowadzi jedynie do renowacji SLD pod nowy szyldem – Lewicy i Demokratów.

Liderom SLD marzy się powrót do wspaniałych czasów, gdy SLD było potężne i silne oraz nie targały nią rozłamowe tendencje, a jego członkowie starali się trwać w zjednoczeniu – skupieni na walce ze wspólnym wrogiem, jakim były dla niego partie opozycyjne. Niestety, w 21 wieku skazani zostali na marginalizację i można już dziś powiedzieć, że jeżeli PO i PiS nie popełnia znaczących błędów, to tak szybko swego znaczenia SLD nie odzyska, o ile nie zostanie wymiecione ze sceny politycznej w ogóle.

Skończyły się czasy, gdy prawica i lewica mogły wymieniać się przy sterze rządów, po każdych kolejnych wyborach. Pojawienie się dwóch, w miarę silnych i stabilnych, w przeciwieństwie do SLD, ugrupowań – PO i PiS, zachwiało tą zasadą co doprowadziło do ciągle rosnącej frustracji działaczy Sojuszu, z której nie mogą wydobyć się do dzisiaj. Skutkuje ona wyraźnym brakiem “pomysłu na partię” oraz na nowy wizerunek medialny, a także popełnianiem kolejnych błędów.

Wszystko wskazuje na to, że nikt w SLD nie dostrzega, iż jest ono dziś kompletnie nieatrakcyjnym dla elektoratu dinozaurem. Nikomu także nie zależy na modernizacji partii, a wprost przeciwnie – jedyne tendencje jakie w niej odnajdujemy to skłonność do upartej konserwacji tego muzealnego tworu. Akcja zjednoczeniowa SLD, SdPl i UP, którą chce przeprowadzić Olejniczak nie będzie niczym innym jak próbą renowacji tego zabytku i odzyskania utraconych przez niego elementów.

Jeżeli Olejniczak przetrwa wiosenny kongres swej partii i uda mu się wprowadzić w życie swe zamiary to jedyną jego zasługą będzie to, że po prostu poskładał na powrót dawne SLD do kupy. Nie znaczy to wcale, że odzyska ono wtedy dawną siłę polityczną. Wprost przeciwnie – najprawdopodobniej powstanie szargany dawnymi animozjami twór, który ciągle nie będzie w stanie przedstawić nowej wizji dla Polski. Przez wewnętrzne waśnie i rywalizacje poszczególnych liderów, partia Olejniczaka ciągle nie będzie w stanie normalnie funkcjonować i skupić się na odbudowie swego elektoratu. Byłoby to możliwe, gdyby na jej cele stanął ktoś atrakcyjny medialnie, o silnej i wyrazistej osobowości, który potrafiłby utrzymać rozwydrzone towarzystwo w ryzach, ale takiej osoby, na lewicy dziś po prostu nie ma.

Nie ma też osoby, która umiałaby sprawnie doprowadzić do przekształcenia SLD i innych lewicowych ugrupowań w nowoczesną partię. Nie widać wcale, aby ta partia pracowała nad swym nowym wizerunkiem i miała jego jakąkolwiek koncepcję. Obecne próby podtrzymania zainteresowania medialnego SLD opierają się głównie, na sięganiu do pomysłów sprzed lat i budowy swej wyrazistości w oparciu o walkę z Kościołem. Takie podejście mogło dawać jakieś efekty przed laty, ale dziś oznaczać może że LiD jest jedynie mało znacząca antyklerykalną partyjką.

Nadchodzący rok nie będzie dla SLD, czy LiD rokiem wzrastania w siłę i znaczenie, a rokiem leczenia ran i ciągłym pobytem na stole operacyjnym i to w dodatku – nie w klinice plastycznej, po pobycie w której moglibyśmy zobaczyć “nową twarz” lewicy, a na oddziale intensywnej terapii, gdzie zadaniem lekarzy będzie jedynie podtrzymanie jej przy życiu.


Autor: Michał Piątek null

Strony

Słucham i oglądam

Radio Wnet

 

styczeń 2008
P W Ś C P S N
« paź   lut »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Twitter Updates

  • @asen24 pomija się temat gazet bezpłatnych. 4 weeks ago
  • @asen24 Właśnie przeczytałem... Jedno mnie też zastanawia. W całej "dyskusji" o kryzysie mediów tradycyjnych i darmowych treściach online... 4 weeks ago
  • blogosfery, serwisów dziennikarstwa obywatelskiego itp. Nikt nie będzie szukał alternatywnych, darmowych źródeł informacji? Żarty... 4 weeks ago

Ciekawe strony

Zaglądam na fora

POLECAM

RSS Teologia Polityczna

  • Wystąpił błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.
Niepoprawni.pl BM
') //-->
Blogi Polityczne