Archiwum dla marzec 28th, 2008

Kto przeprosi internautów?

Od ogłoszenia przez Jacka Kurskiego z afery z sondażem na stronie internetowej Platformy Obywatelskiej minęło już trochę czasu i z niewiadomych przyczyn nikt nie kwapi się zbytnio do przeproszenia internautów za zaistniałą sytuacją. Nie mam wątpliwości, że konkretne wyjaśnienie i przeprosiny po prostu im się najzwyczajniej w świecie należą.

Na stronie głównej witryny PO, przez jakiś czas “wisiała” jedynie informacja o zaprzestaniu publikacji sondażu, ale szybko wyparta została przez inne ważne dla polityków Platformy Obywatelskiej ogłoszenia. Wiarygodnych wyjaśnień i przeprosin wciąż brak.

Tak naprawdę, to Kurski jedynie upublicznił to, co było już w internecie wiadomo i nie ulega wątpliwości, że chciał w ten sposób odegrać się za nagłośnienie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego dotyczącej internautów oraz pokazać, że nie tylko przywódca PiS potrafi ich skutecznie obrażać.

Interesujące jest podejście mediów do zamieszania z sondażem, albowiem większość z nich ogłosiła, że są to rewelacje Kurskiego i że to Jacek Kurski oskarża Platformę o manipulację. Nie wiedzieć czemu, nie pofatygowano się, aby sprawdzić, czy faktycznie manipulacja miała miejsce. Wkoło przytaczano jedynie wypowiedź Kurskiego, nie biorąc pod uwagę innych negatywnych głosów dotyczących dziwnych zmian na stronie PO, które można było w sieci odnaleźć bez trudu.

Media łatwo przyjęły do wiadomości bagatelizujące całą sprawę wypowiedzi polityków Platformy. Niektórzy z nich, dziwili się nawet, że PiS z takich powodów organizuje konferencję prasową, zapominając o tym, jak wspaniale „grano” jeszcze niedawno internautami, gdy uderzyć trzeba było w Jarosława Kaczyńskiego i PiS. Co ciekawe tak celne nagłośnienie obraźliwej wypowiedzi Kaczyńskiego nastąpiło niedługo po tym, jak Prawo i Sprawiedliwość postanowiło rozpocząć swą kampanię propagandową wśród użytkowników internetu. „Dobre siły” wciąż czuwają nad PO i starają się by ich konkurent zbytnio się nie wzmocnił?

Dziwne jest jednak, że politycy Platformy naprawdę zdają się nie dostrzegać, że swymi poczynaniami obrażają internautów. Bo czym niby jest bagatelizowanie całej afery i udawanie, że nic się nie stało? Czym jest branie internautów za idiotów i otwarte mówienie, że „ta strona tak naprawdę nie ma znaczenia”, co nie omieszkał nam uświadomić przedwczoraj, w rozmowie z Mariuszem Ziomeckim w Superstacji – Stefan Niesiołowski?

Skoro takie jest podejście polityków PO do internetu, to w takim razie chyba nie pozostaje internautom nic innego, jak wystąpić ze zborowym wnioskiem o to, by Platforma Obywatelska zlikwidowała swoją stronę. Po co ona, skoro nie ma “żadnego znaczenia”? Czy nie będzie lepiej dla PO, jeżeli ją zlikwiduje? Uniknie ona wtedy kolejnych kompromitujących sytuacji, gdy przez nikogo nie zmuszana – będzie mówić o internautach z pobłażaniem oraz lekceważeniem i nie będą oni obrażani. Zwłaszcza, gdy postanowili poświęcić swój czas i zapoznać się z zawartością strony Platformy Obywatelskiej dokładniej, zabrać głos na Forum, czy zagłosować w sondażu.

Polowanie na szpiegów

Zatkało mnie gdy zobaczyłem tytuł artykułu w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” – „Nasze nowe służby ujawniają się w internecie”. Bo jak tu nie ulec zdumieniu, gdy „GW” ujawnia negatywne poczynania naszych szpiegów za rządów Platformy Obywatelskiej? Obiecywano nam kompetentne i sprawne służby i jak dotąd powszechne było atakowanie ich za kadencji PiS i okresu kiedy kierował nimi Antoni Macierewicz. Człowiek myślał sobie, że w końcu przyszli fachowcy, a tu nagle, masz babo placek – okazuje się, że Platforma wcale nie radzi sobie lepiej, z zabezpieczeniem kontrwywiadowczym naszego kraju i żołnierzy przebywających na misjach.

Na szczęście (o ile można w tym przypadku mówić o jakimś szczęściu), gdy zapoznałem się bliżej z artykułem, to okazało się, że „Gazeta” wprowadza czytelników w błąd. To nie oficerowie naszych służb postanowili ogłosić wszem i wobec gdzie pracują i przebywają, a jakimś cudem odkryli to dziennikarze „GW”. Nie piszą niestety jak im się to udało i na jakiej podstawie zidentyfikowali żołnierzy, którzy zamieścili swe zdjęcia w Naszej Klasie jako oficerów SKW. Przyznają za to, że żaden z nich nie podpisał się nigdzie jako pracownik służb.

W całej Polsce rozgorzał wielki szum i podniesiono larum – agenci sami się dekonspirują. Gromy posypały się na Antoniego Macierewicza i niby jego ludzi, a tymczasem ciągle tak naprawdę nie wiadomo było kim są owi żołnierze i wcale sami się nie zdekonspirowali. Bo niby na jakiej podstawie mięliśmy wierzyć, że to faktycznie nasi agenci? „GW” nie podała żadnego wiarygodnego źródła, a na Nasze Klasie żołnierzy jest sporo. Może wyszli z założenia, że każdy kto służy w Afganistanie, jest oficerem SKW?

Na portalu gazeta.pl odkryłem jednak, z jeszcze większym zdumieniem, że rzecznik Ministerstwa Obrony Narodowej – poinformował, iż “szef MON Bogdan Klich wydał polecenie wszczęcia natychmiastowego postępowania dyscyplinarnego wobec oficerów SKW, których zdjęcia znalazły się na portalu Nasza Klasa”. I o co tu chodzi? Co ma myśleć przeciętny obywatel, gdy najpierw „Gazeta”, a następnie minister resortu Obrony dekonspirują naszych szpiegów? Dlaczego kierownictwo MON tak łatwo przyznało, że tak – to nasi ludzie? Postanowiono pochwalić się szybką reakcją? Błąd. Tylko niezbyt rozgarnięci osobnicy mogą bowiem zapomnieć o tym, że to nie Antoni Macierewicz kieruje obecnie SKW, a zupełnie kto inny i nie z nadania PiS, a z namaszczenia partii rządzącej, którą jest dziś Platforma Obywatelska. Za owych nierozgarniętych oficerów SKW jest dziś odpowiedzialny minister, który tak szybko potwierdził ich funkcję i tak bardzo śpieszy się do tego by ich ukarać – Bogdan Klich.

Niejasne jest dla mnie postępowanie „Gazety”, ale coś mi się wydaje, że polując na szpiegów wdała się w jakąś dziwną rozgrywkę i nie chodzi tu jedynie o zwykły atak na portal Nasza Klasa, który ma być niby konkurencją dla podobnego serwisu społecznościowego Agory. Nie znam celu publikacji artykułu „Nasze nowe służby ujawniają się w internecie”, ale pewien jestem jednego – tytuł tej publikacji powinien brzmieć – „Ujawniamy naszych agentów” i mam nadzieję, że „GW” nie rozpoczęła właśnie wielkiego polowania na szpiegów oraz, że kolejne dni nie przyniosą nam następnych rewelacyjnych zdjęć oficerów z różnych agencji, którzy kiedyś dali się gdzieś sfotografować.


Autor: Michał Piątek null

Strony

Słucham i oglądam

Radio Wnet

 

marzec 2008
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31  

Twitter Updates

Ciekawe strony

Zaglądam na fora

POLECAM

Niepoprawni.pl BM
') //-->
Blogi Polityczne